Artykuł
ukaże się w miesięczniku "CZWARTY WYMIAR" nr 8/2007
O tajemniczych kąpielach krążą dziwne
opowieści.
Podobno w czasie takiej kąpieli „coś” z człowieka
wyłazi -
relacjonowała mi z przerażeniem w głosie pewna Pani.
Tak rzeczywiście jest. To nieproszeni goście w postaci
włosogłówki (Trichocephalus trichiurus) - nicienia
występującego
na całym świecie, w naszym klimacie również.
Jak sama nazwa wskazuje, cieniutki jak
włosek z
mikroskopijną główką pasożyt rozwija się u człowieka w
jelicie
cienkim, następnie grubym, gdzie odbywa kolejną fazę rozwojową. Postać
dorosłą osiąga w około 3 miesiące i może żyć do 5 lat.
Jakie stanowi po pewnym czasie obciążenie dla ludzkiego organizmu,
niech świadczy fakt, iż dorosła samica składa w ciągu dnia od 3 000 do
nawet 20 000 jaj.
Zakażenie tym pasożytem następuje poprzez spożycie zanieczyszczonych
warzyw, owoców, poprzez wodę i wiele innych, pośrednich
źródeł.
Włosogłówkę najczęściej
spotyka się u dzieci,
u młodzieży ale i u dorosłych. Często niestety towarzyszą jej inne
pasożyty. Tyle mówi nauka.
Włosogłówkę leczy się podając
odpowiednie
leki. Jeśli inwazja jest wcześnie zauważona a organizm dość silny,
zwykle nieproszony gość zostaje za pomocą leków usunięty. W
wielu przypadkach jednak taka terapia zawodzi, lub daje
krótkotrwały efekt. Dzieje się tak z powodu przenikania
dorosłych osobników z jelit do tkanek organizmu, gdzie są
trudne
do usunięcia. Ale jest na to sprawdzony sposób.
Już nasze prababki wiedziały, jak
skłonić takiego
delikwenta do wyprowadzki. Otóż tradycyjnym polskim sposobem
poczęstować łakociami które lubi. Do tych
smakołyków
należały wywary z grochowin, ziół, miodu i mąki. Dodatek
robaczych smakołyków do kąpieli oraz nacieranie nimi ciała
powodowały, że pasożyty wysuwały się na powierzchnię skóry.
Zaobserwowano jeszcze, że pasożyty chętniej korzystały z
uczty w
czasie, kiedy jest dużo księżyca, a więc w okolicach pełni. W czasie
nowiu dobrze działały środki podane wewnętrznie, a więc leki czy zioła.
Obecnie do usunięcia
pasożytów, dezynfekcji i
dożywienia skóry, stosuje się gotowe mieszanki ziołowe lub
kompleksowe, specjalnie przygotowane płyny do kąpieli oczyszczającej.
Przed taką kąpielą dobrze jest pozbyć się intruzów z jelit w
naturalny sposób. Mogą temu służyć surówki i sok
z
kapusty kiszonej czy ogórków. Korzystając z lata
warto
też czasami na czczo zjeść szklankę jagód, a jesienią
świeżych
pestek dyni i popić napojem, który działa lekko
przeczyszczająco.
Na dzień lub dwa przed planowaną kąpielą należy odstawić cukier i
słodycze, oraz ograniczyć potrawy z białej mąki.
Wyciągiem z ziół, lub płynem
do kąpieli
oczyszczającej smarujemy ciało - ramiona, plecy, boczne strony szyi,
ręce, nogi. Robimy to w wannie, siedząc w małej ilości ciepłej wody, co
jakiś czas uzupełniając ją gorącą, aby było ciepło. Dodatkowo, przed
smarowaniem, można lekko oklepać - pobudzić ciało, a po nałożeniu płynu
oprószyć delikatnie pszenną mąką.
Na skórze po jakimś czasie (15 - 40 min) pojawią się
pasożyty w
postaci włosków. Usuwamy je z powierzchni ciała pocierając
gąbką
lub frotką. Można je również zgolić - u dzieci i kobiet
należy
omijać twarz i szyję. Nadal polewamy wodą z wanny ciało i kontynuujemy
oczyszczanie - dopóki pasożyty nie przestaną wychodzić.
Warto wiedzieć, że u
niektórych osób,
dopiero przy 2 czy 3 kąpieli pasożyty pojawią się na skórze.
Kąpiel jest bezpieczna, doskonale
podnosi kondycję organizmu.
Przekazy w tradycji ludowej i moje doświadczenie potwierdzają jej dużą
skuteczność. Po takiej kuracji ustępuje wiele różnorodnych,
często chronicznych dolegliwości, w tym: alergia, kaszel, astma,
bóle gardła, stawów i mięśni, brzucha, agresja i
niepokój, tendencje do wymiotów. Dzieci odzyskują
apetyt,
łatwo rezygnują ze słodyczy, znikają trudne do leczenia choroby
skóry, wysypki, trądzik z twarzy, pleców,
dolegliwości
skóry, zmiany zapalne, zasinienia. Poprawia się
ogólna
kondycja organizmu.
Taką kąpiel powinien każdy wykonać 2 lub
3 - krotnie
choćby dla oczyszczenia i dożywienia skóry. U
osób, gdzie
pojawią się pasożyty, kąpiele kontynuujemy do czasu, aż w dwu kolejnych
zabiegach nic się już nie pojawi.
Po ujawnieniu się pasożytów terapii powinna się poddać cała
rodzina.
Warto również wziąć pod uwagę zmianę nawyków
żywieniowych.
Obecnie, oprócz tradycyjnych
badań
laboratoryjnych, można wykonać pomiar witalności organizmu za pomocą
skanera biofotonicznego. Metodami elektronicznymi - szybko i
bezinwazyjnie określić, jacy nieproszeni goście naruszają nasz
spokój i burzą równowagę eko-systemu,
którym jest
nasz organizm.
Małgorzata
Worsztynowicz
Więcej o diagnozowaniu, terapiach , środkach i kąpielach
oczyszczających na portalu internetowym www.pasozyty.net
lub tel. 601 32 08 16
Do dyspozycji Forum dyskusyjne - miejsce na wymianę
doświadczeń i problemów związanych z pasożytami w organizmie.